sobota, 27 lutego 2016

SERUM DO RZĘS | REVITALASH ADVANCED

RevitaLash. Odżywka do rzęs o której chyba każdy słyszał. Ja problemu z rzęsami nie mam, ale moja młodsza siostra cierpi na ''syndrom krótkich rzęs'' z którymi nie radzi sobie psychicznie :D Z racji tego podarowałam jej na urodziny owa odzywkę. I sama jestem ciekawa efektów, czytałam dużo o niej i z rożnymi opiniami się spotkałam, czy to lepsze czy gorsze.No, ale weźmy pod uwagę ze każdy organizm reaguje na wszystko inaczej. Każdy jest innym. Jestem ciekawa czy efekty będą zauważalne. Jest to kuracja która stymuluje wzrost rzęs oraz brwi. Z opakowania wyczytałam, że pierwsze efekty można zauważyć po 3 do 4  tygodni regularnego stosowania. Kupiłam ja w Douglasie, czytałam na stronach internetowych, iż można spotkać podróbki które pojawiają się w sieci, wiec uważajcie i uważnie czytajcie co kupujecie, bo nie kosztuje to 10 zł. A szkoda wydać ponad 300 zł, ponadto można sobie krzywdę zrobić,

Witam was ponownie, po troszkę dłuższym czasie niż był zamierzony.  Aby nie przedłużać :D przejdę odrazu do sedna sprawy, a sprawa wygląda mianowicie tak. Efekt jest, ale niestety moja siostra musiała odstawić preparat, bo dostała jakiejś alergii. Zanim kupiłam ta odżywkę zapoznałam się z etykietka i z opiniami etc. Kobietki pisały, ze występują zaczerwienienia powieki kiedy nałożymy produkt, ale u mojej siostry to zaczerwienieni utrzymywało się dłużej niż pisały niektóre użytkowniczki. Widocznie każdy inaczej reaguje na owe produkty Tak czy owak jest pod wrażeniem co taka odzywka może zrobić z dosłownie krótkich rzęs. A na dole macie zdjęcie po :) ale zdjęcie nie oddaje tego efektu 'wow' na żywo! 






przed

po

wtorek, 1 grudnia 2015

ALL BLACK EVERYTHING | mój zestaw ubrań

za oknem ni to jesień, ni to zima - mam dla was co fajowego na taką, nijaką pogodę! ;) oczywiście podlinkuję Wam ubrania na dole.






grube leginso-spodnie, znajdziecie w każdej sieciówce, ja kupiłam je w Tureckim sklepie
ala kalosze, tez wszędzie dostępne, moje akurat z Pimkie
• 
perfumy Pacco Rabanne - Lady million ♥

BAD HAIR DAY | BALSAM NA SUCHE KONCÓWKI

Dziś opowiem wam trochę o mojej pielęgnacji włosów. Znaczy bardziej o jednym produkcie, który podbił moje serce. Wcześniej nie myślałam nigdy o malowaniu włosów, zawsze byłam przeciwna malowaniu, szkoda mi było moich włosów, ale nadszedł czas kiedy chciałam czegoś innego. Każda kobieta chyba tak ma, że czuje, że musi coś zmienić nie tylko w życiu ale i na swojej głowie :D Po tych eksperymentach moje włosy trochę straciły na wartości, zrobiły się straszne - suche i porowate. Staram się regularnie je olejować, używam do tego oleju lnianego. Zwykłego ze sklepu, ale też i oleju kokosowego. Niedawno odkryłam coś fajnego do włosów, coś co sprawia, że włosy stają się mięciutkie w dotyku i optycznie się poprawiają. Używam tego już od 3-4 tygodni i mogę powiedzieć szczerze, że jest warte swojej ceny. Podlinkuję Wam na dole strony, na których możecie kupić ową maseczkę ;)




czwartek, 12 listopada 2015

Maska i Peeling Charmine Rose

Sporo czasu minęło zanim natknęłam się na coś fajnego i co doprowadzi moją skórę do normalności. Miałam wiele problemów ze skórą odkąd pamiętam, zawsze wyskakiwały mi jakieś niedoskonałości, łapałam się każdej maski z drogerii, rożnych kremów i innych drogeryjnych kosmetyków...aż moja kuzynka pokazała mi maskę i peeling z firmy "Charmine Rose" na bazie kwasów. Mówię wam, coś niesamowitego! Już po pierwszym użyciu tych kosmetyków (naprawdę!) czułam różnicę i widziałam, że skóra była wygładzona i wszystkie małe krosteczki zniknęły. Z racji tego, że są to kosmetyki na bazie kwasów i po zabiegu skóra jest dość wysuszona, trzeba nałożyć grubą warstwę kremu i najlepiej dać skórze odpocząć. Więc po takim zabiegu nie nakładamy na siebie od razu makijażu. Polecam każdemu, kto ma problemy ze skórą!

SPOSÓB UŻYCIA:
 Jako pierwszego produktu używamy peelingu. Nakładamy na suchą i czystą twarz, po upływie czasu zmywamy delikatnie ręcznikiem namoczonym letnią wodą (na początek co dwa tygodnie po 4-8 minut).
 Następnie czas na maskę. Trzymamy ją do 10 minut na twarzy (zależy to od tego jaką mamy twarz). Zabieg powtarzamy co dwa tygodnie, jak będziemy widzieć efekty to możemy wydłużać czas, czyli np. co trzy tygodnie albo co miesiąc.

• • •

PS. Linki na dole! ;)












wtorek, 10 listopada 2015

Zestaw ciuchów moim okiem ;)

Moja stylówka na dziś... Możne pogoda nas nie rozpieszcza, ale mam dla Was propozycję w moim wykonaniu.



kurtka- new yorker/amisu ♠ spodnie- gina tricot ♠ torba-new yorker/amisu ♠ biały/szary top- h&m ♠ buty- nike-ultra moire 1 ♠ naszyjnik - yes pierścionki- h&m

Pierwsze kroki...

Witam na moim blogu!